Wabi-sabi w czterech ścianach, czyli japońska sztuka we wnętrzach

wabi sabi wystrój wnętrza

Czy autentyczność jest towarem deficytowym w dzisiejszych czasach? Zdaje się, że tak. Szczególnie, jeśli przyjrzymy się treściom publikowanym w social media – połowa z nich to kreowany wizerunek na potrzeby konsumpcjonistycznego wyścigu, gdzie wyznacznikiem życiowego powodzenia są ubrania słynnego projektanta czy luksusowe wakacje.

Na szczęście coraz częściej pojawiają się osoby, które nie boją się narracji zgodnej z prawdą otaczającej nas rzeczywistości. Głośniejszy zdaje się też być wydźwięk filozofii wschodu, przeciwstawiającej się zachodniemu materializmowi. Jednym z przykładów tej opozycji jest właśnie wabi-sabi, czyli sztuka pochodząca z kraju Kwitnącej Wiśni, opowiadająca się za autentycznością i naturalnością codziennego życia we wnętrzach Twojego domu.

Odnaleźć piękno w niedoskonałości

Nietrudno zatracić się w idylli perfekcjonizmu, która otacza nas wokół. Choć moda na kubiczne formy wciąż wraca, wiele osób wybiera organiczne kształty, dla których zdecydowaną inspiracją jest natura. To właśnie kreska giętka, a nie prosta, zdaje się pociągać coraz więcej z nas – i nie tylko w przypadku aranżacji wnętrz, ale też w wyborze własnego stylu życia. Nowe pokolenie odważnie opowiada się za hedonizmem, stawiając komfort i jakość odczuwanych emocji tu i teraz na pierwszym miejscu, negując przy tym hołdowanie przez lata utrwalonym w zbiorowej świadomości ciążących stereotypów. No dobrze, ale jaki związek ma to z aranżacją wnętrz? Niebagatelny – wybieranie awangardowych modeli stylów życia objawia się przede wszystkim w codzienności, która zaczyna się w czterech ścianach naszego domu, czyli tam, gdzie spędzamy największą ilość wolnego czasu.

Źródło zdjęcia: Adobe Stock

Nie jest tajemnicą fakt, że przestrzeń, w której przebywamy każdego dnia – tak samo, jak środowisko, w którym dorastamy – wywiera znaczący wpływ na nasz rozwój. Otoczenie kształtuje nasz smak, gusta, inspiruje oraz sprawia, że chcemy sięgać po więcej.  Przykładem takiego rodzaju awangardy we wnętrzach jest japońska sztuka wabi-sabi, której myślą przewodnią jest zdolność do odnajdowania piękna w niedoskonałości. Zachodni styl życia buduje w nas poczucie, że idealne jest tylko to, co nowe i nieskazitelne. Wschodnia filozofia wabi-sabi skutecznie kontrastuje tą perspektywę, prowokując do odnajdowania piękna w przemijaniu. Bądź co bądź, każdego z nas to dotyka. Przemijanie… Czy może być coś bardziej transcendentalnego od śladów, jakie pozostawia na nas nieuchwytny ludzkim okiem czas,  nie tylko w sferze materialnej, ale też duchowej?

Wabi-sabi w Twoim domu – od czego zacząć?

Pierwszym krokiem do zbudowania codzienności w klimacie wabi-sabi jest zrozumienie, co właściwie niesie ze sobą idea tego stylu. Wabi oznacza prostotę, umiejętność ograniczania swoich potrzeb oraz pokorę wobec życia, natomiast sabinawiązuje do nieuchronnej przemijalności, akceptacji cyklu narodzin i śmierci oraz odnajdywania piękna w niedoskonałości. Zastanawiasz się, w jaki sposób można przemycić tę myśl w kontekście aranżowania Twojej domowej przestrzeni? Jest to prostsze, niż myślisz! Działaj świadomie. Wybieraj naturalne materiały, takie jak drewno, kamień, glina. Kolory ziemi sprawdzą się idealnie w połączeniu z chłodnymi pastelami, np. błękitem. Stawiaj na rzemieślnicze wyroby. Kupując dzieła miejscowych artystów, wspierasz lokalną twórczość.

Źródło zdjęcia: Adobe Stock

Staraj się dostrzegać piękno w przeszłości – przedmioty z duszą świetnie wpasują się we wnętrze urządzone zgodnie z japońską sztuką, jaką jest wabi-sabi. To może być unikalna skrzynia, stylowa biblioteczka z widocznymi otarciami, gliniane naczynia o nieregularnych brzegach czy wiklinowy kosz, pamiętający ostatnią dekadę. Jednym słowem wszystko, co nosi znamię codziennego użytkowania. Odnajdywanie doskonałości w meblach z historią jest sprzeciwem wobec charakterystycznego dla współczesnego świata konsumpcjonizmu. Świadome wybieranie trwałych materiałów oraz rzemieślniczych wyrobów nie wspiera globalnej produkcji przedmiotów jednorazowego użytku, które po krótkim czasie stają się niczym innym, jak kolejnym odpadkiem zaśmiecającym naszą planetę.

Źródło zdjęcia: Adobe Stock

Sprzeciw wobec presji perfekcjonizmu

Jeszcze całkiem niedawno można było stwierdzić, że naturalność nie jest w modzie. Na szczęście wraz z upływem czasu zaczynamy akceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy. Porzucamy instagramowe filtry na rzecz naturalnego looku, a fotoszopowane, sztucznie wygładzone ciała ustępują miejsca naturalnym zdjęciom skóry – takiej, która ma pory, przebarwienia czy blizny, co jest rzeczą normalną w codziennym życiu. Filozofia wabi-sabi jest swojego rodzaju sprzeciwem wobec trwającej przez długie lata presji perfekcjonizmu, która nie tylko nie jest naturalna, ale też niezdrowa. Dlatego chcąc wprowadzić klimat japońskiej sztuki wabi-sabi do swojego domu, najlepiej jest zacząć od samego siebie, akceptując swoje życie takim, jakie jest. Nieustanne poszukiwanie wokół perfekcji jest niczym innym, jak rozglądaniem się za okularami, które mamy już na swoim nosie – najwięcej jest jej w tym, co najbardziej odbiega od ideału.